Szarża lekkiej brygady …

No cuż, wszystko ma swój początek i koniec.
Tym razem ów koniec jest końcem pracy nad „moim” serwisem, pracy nad wroclaw.pl
Osiem lat to kupa czasu; rozstanie z czymś co było nie tylko pracą ale także (może przede wszystkim) pasją, przyjemne nie jest.
Ale trwanie w absurdzie i obserwowanie degrengolady serwisu było by jeszcze gorsze.
Decyzji nie żałuję.

Ortofotomapa Wrocławia – raz jeszcze

Jak wspominałem wcześniej, na Internetowej Mapie Wrocławia będziemy prezentować ortofotomapę miasta w rozdzielczości 80 cm/px, co w praktyce oznacza maksymalną skalę ok. 1:2800 (powyżej tej skali widoczna staje się już „pixeloza”).

Dodatkowo zostanie też udostępniony fragment ortofotomapy w pełnej rozdzielczości 10cm/px co daje maksymalną skalę ok. 1:500. Będzie to obszar ograniczony ulicami: Wyszyńskiego, Sienkiewicza, Podwale, Odrą, al. Słowackiego.

Nieco mniej spektakularne ale bardzo użyteczne są warstwy wektorowe, które powstają na podstawie ortofotomapy. Pozwolą nam nie tylko zaktualizować (wreszcie wg. stanu rzeczywistego, a nie formalnego!) obrysy budynków oraz osie ulic.

Po raz pierwszy będziemy mogli np. opublikować ulice rysowane wg. ich krawężników, a nie tylko osi, a także dane o typie ich nawierzchni.

Jeśli tylko „niespodziewane wypadki” nie staną na przeszkodzie, nowa mapa stanie się radykalnie nową jakością w wroclaw.pl .

No i oby odbiór skończył się szczęśliwie :)

Ortofotomapa Wrocławia

Prace nad ortofotomapą Wrocławia wydają się wreszcie zmierzać ku końcowi.
Muszę przyznać, że dzieło, a przynajmniej ten materiał, który jest przeznaczony do publicznego wglądu za pośrednictwem naszego serwisu i do którego już miałem dostęp, wygląda imponująco.
Przy rozdzielczości 80 cm/px (która ma być publicznie dostępna dla obszaru Wrocławia + niewielki kołnierz) dokładność jest porównywalna do tej osiągalnej dla Wrocławia na GoogleMap, jednak jakość samych zdjęć (widoczne szczegóły i kolory) znacznie lepsza.
W rozdzielczości natywnej (10cm/px +- Stare Miasto) „Googlowe” zdjęcia zostają już daleko w tyle, choć oczywiście gazet przechodniom podczytywać jeszcze nie można :)
Co więcej na prototypie nowej mapy ortofoto przeładowuje się szybko i bez zacięć.

Mam tylko nadzieję, że ten gigantyczny materiał (zdjęcia, ortofoto, LIDAR, i „wektorówki” – w sumie kilka ładnych TB) zostaną sensownie wykorzystane. Toż to w jakimś stopniu efekt moich kilkuletnich starań.
No, zobaczymy …